Łączna liczba wyświetleń

mój czas wakacji :))


niedziela, 30 maja 2010

już wkrótce PIEŚŃ MU EZZINA

W CIENIU WIELKIEJ GÓRY

Od wieków canarios żyli w cieniu wielkiej góry -Pico del Tilde-wielkiego,groźnego wulkanu,najwyższego szczytu Hiszpanii.Wszędzie widać skutki jego działalności -od zastygłych jęzorów lawy na zboczach gór aż po plaże pokryte czarnym
piaskiem.Obecnie na szczyt wulkanu dowozi kolejka linowa a cały teren jest chroniony jako park narodowy.
Wulkan to nie tylko śmierć i zniszczenia ale też pola żyznej ziemi na której uprawiano od wieków winogrona/Malvasia/.
To z niej produkowano wspaniałe ,mocne wino Malvasiera.Jednak zawirowania historii spowodowały spadek jakości tego wina i dopiero w połowie XX w zaczęto produkować nową odmianę Taraconte-Acenteyo. Teneryfa to jednak nie tylko wino i wulkany to też Los Gigantos-olbrzymie klify będące w przeszłości ostatnią kryjówką gauchos- pierwotnych mieszkańców Teneryfy jak i piratów.Teneryfa to też jedno z najcieplejszych miejsc w Europie,gdzie nawet zimą temperatura nie spada poniżej 20 *C ./tylko płd Teneryfy!/.Dużą atrakcją Teneryfy jest Loro Park-park zbudowany w tajskim stylu, będący poniekąd ogrodem zoologicznym ze wspaniałymi pokazami orek,delfinów,fok.Inną atrakcją Teneryfy jest też Sim park czyli aqua park ze sztuczną falą tsunami.
Teneryfa to też strefa wolnocłowa przyciągająca turystów z całej Europy.
Jednym słowem fajne miejsce na zimowe wakacje,chociaż brak piaszczystych plaż/poza Playa des Americanos-piasek z Sahary/stanowi pewien minus.